Statkiem po jeziorze

Polska to kraj rozwijający się, niektórzy mówią, że panujący powszechnie na całym świecie kryzys gospodarczy omija nasz kraj szerokim łukiem. Ciężko powiedzieć, czy taka opinia jest wynikiem działań propagandowych, czy też rzeczywiście jest w tym ziarnko prawdy. Na pewno kryzys gospodarczy nie specjalnie dotyka branżę turystyczną. Ludzie przecież wyjeżdżają na wakacje, na urlopy i zostawiają w kurortach swe pieniądze, które zdołali w ciągu roku odłożyć na wymarzony urlop. Jeśli kryzys gospodarczy dotknął Polskę to, wydaje się, skorzystali na tym krajowi przedstawiciele branży turystycznej.

Ludzie coraz chętniej zostają na wakacje w kraju. Nic dziwnego, bo zaplecze hotelowe, liczne atrakcje w kurortach w całym kraju okazują się niezwykle przyciągającą propozycją dla urlopowiczów. Mniej zamożni wybierają stosunkowo niedrogie miejscowości, spokojne i zaciszne miejsca, noclegi w domkach drewnianych czy w przyczepach kempingowych. Zamożniejsi śpią w hotelach, wykupują pakiety z całodziennym wyżywieniem. Najbogatsi natomiast wynajmują sobie wille z basenami, luksusowe łodzie na kilka tygodni i spędzają czas np. na polskich jeziorach.

Luksusowe jachty wielu z nas zna jedynie z opowieści i z filmów. Każdy kto oglądał słynny film Polańskiego czy późniejszą wariację na jego temat z Markiem Kondratem w roli głównej, zapewne nie raz podczas seansu kinowego myślał, jak to jest rozkoszować się pięknym widokiem z jachtu czy łodzi na pełnym jeziorze. Jachty są z pewnością dla wielu z nas synonimem luksusu, bogactwa, Prosperita z filmu Hryniaka to piękny statek z pełnym wyposażeniem.